Kiedy miłość zamienia się w kontrolę. Przemoc, której często nie widać
Zaktualizowano: 30 lip
Każdego tygodnia w swojej pracy coachingowej w Holandii rozmawiam z kobietami, które przez lata żyły w relacjach pełnych lęku, kontroli i emocjonalnego cierpienia. Z zewnątrz ich życie często wyglądało stabilnie – wspólny dom, kredyt hipoteczny, dzieci, praca i codzienność. Dopiero podczas rozmów okazuje się, że za zamkniętymi drzwiami od dawna trwała przemoc psychiczna, ekonomiczna, a niekiedy również fizyczna.
Ten artykuł nie ma na celu osądzania mężczyzn ani przedstawiania każdej trudnej relacji
jako przemocy. Konflikty zdarzają się w każdym związku. Przemoc zaczyna się wtedy, gdy jedna osoba systematycznie wykorzystuje strach, kontrolę, poniżanie lub przemoc fizyczną, aby zdobyć władzę nad drugą.
Przemoc rzadko zaczyna się od uderzenia
Wiele osób wyobraża sobie przemoc jako jednorazowy akt agresji. Rzeczywistość wygląda inaczej. Najczęściej wszystko zaczyna się bardzo subtelnie.
Partner staje się coraz bardziej zazdrosny. Zaczyna kontrolować wydatki, sprawdzać telefon, krytykować znajomych, ograniczać kontakty z rodziną lub podważać pewność siebie partnerki. Z czasem pojawiają się wyzwiska, groźby, manipulacja, wzbudzanie poczucia winy czy wmawianie kobiecie, że „przesadza” albo „wszystko sobie wymyśla”.
Psychologia określa takie zachowania między innymi jako przemoc psychiczną oraz
manipulację, której celem jest stopniowe osłabienie poczucia własnej wartości i sprawczości drugiej osoby.
Dlaczego tak trudno odejść?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Odpowiedź jest znacznie bardziej złożona, niż
mogłoby się wydawać. W mojej praktyce coachingowej w Holandii często spotykam kobiety, które mówią, że prawdziwe poczucie uwięzienia pojawiło się po zakupie wspólnego mieszkania lub domu.
Sam zakup nieruchomości nie jest przyczyną przemocy. Jednak wspólny kredyt hipoteczny, zobowiązania finansowe, dzieci czy prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego mogą sprawić, że odejście staje się niezwykle trudne.
Pojawiają się pytania:
● Jak utrzymam siebie i dzieci?
● Co stanie się z domem?
● Czy będzie mnie stać na samodzielne życie?
● Czy sąd uwierzy w to, czego doświadczam?
To właśnie dlatego przemoc ekonomiczna jest uznawana za jedną z form przemocy w
bliskich relacjach. Kontrola pieniędzy, ograniczanie dostępu do środków finansowych czy
uzależnianie partnerki od sprawcy mogą skutecznie utrudniać odzyskanie niezależności.
Co mówią badania?
Problem przemocy wobec kobiet został szczegółowo zbadany w całej Unii Europejskiej.
Najnowsze badanie przeprowadzone wspólnie przez Eurostat, Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej (FRA) oraz Europejski Instytut ds. Równości Kobiet i Mężczyzn (EIGE) objęło ponad 114 000 kobiet we wszystkich 27 państwach Unii Europejskiej.
Badanie wykazało między innymi, że:
● około co trzecia kobieta w Unii Europejskiej doświadczyła przemocy fizycznej lub
seksualnej od 15. roku życia,
● około 18% kobiet doświadczyło przemocy ze strony obecnego lub byłego partnera,
● przemoc psychiczna, kontrola i zastraszanie bardzo często towarzyszą przemocy
fizycznej lub pojawiają się znacznie wcześniej,
● wiele kobiet doświadcza również przemocy ekonomicznej i izolacji społecznej.
Jednocześnie badania podkreślają, że przemoc wobec kobiet występuje we wszystkich
grupach społecznych – niezależnie od wykształcenia, wieku czy statusu materialnego.
Statystyki pokazują tylko część rzeczywistości
To, co szczególnie porusza, to fakt, że oficjalne dane nie oddają pełnej skali problemu.
Według wyników badania Eurostatu, FRA i EIGE aż 86,1% kobiet, które doświadczyły
przemocy, nie zgłosiło jej policji. Wiele z nich nie powiedziało o swoich doświadczeniach
nawet najbliższym.
Najczęściej wskazywanymi powodami były:
● strach przed sprawcą,
● obawa o dzieci,
● wstyd,
● poczucie winy,
● zależność finansowa,
● brak wiary, że zgłoszenie cokolwiek zmieni.
To oznacza, że statystyki pokazują jedynie tę część historii, która została ujawniona.
Rzeczywista skala przemocy może być znacznie większa.
Przemoc nie zawsze zostawia siniaki
Jednym z największych wyzwań jest to, że przemoc psychiczna często pozostaje
niewidoczna dla otoczenia. Osoba doświadczająca przemocy może nadal chodzić do pracy, opiekować się dziećmi i sprawiać wrażenie, że wszystko jest w porządku. Jednocześnie każdego dnia żyje w napięciu, przewidując kolejną awanturę, krytykę lub groźby. Długotrwały stres może prowadzić do utraty poczucia własnej wartości, lęku, depresji, problemów ze snem i przekonania, że nie ma wyjścia z tej sytuacji.
Moje doświadczenie jako coacha
Jako coach nie diagnozuję i nie prowadzę terapii. Moją rolą jest stworzenie bezpiecznej
przestrzeni, w której kobieta może odzyskać kontakt ze sobą, ze swoimi wartościami i z
własną siłą. Widzę, jak wiele kobiet przez lata słyszało, że są niewystarczające, że wszystko jest ich winą lub że bez partnera sobie nie poradzą.Widzę również, jak ogromna zmiana zaczyna się w chwili, gdy po raz pierwszy ktoś wysłucha ich bez oceniania. Czasem pierwszym krokiem nie jest natychmiastowe odejście. Pierwszym krokiem jest odzyskanie wiary we własne odczucia i zrozumienie, że życie w ciągłym strachu nie jest normą.
Zakończenie
Jeżeli podczas czytania tego artykułu rozpoznajesz swoją historię, pamiętaj, że nie jesteś
sama. Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Jest wyrazem odwagi i troski o siebie
oraz o swoich bliskich. Każdy człowiek zasługuje na relację opartą na szacunku,
bezpieczeństwie i wzajemnym zaufaniu.
Źródła
Eurostat, FRA i EIGE (2024) – EU Gender-Based Violence Survey – Key Results
Eurostat – Gender-Based Violence
European Institute for Gender Equality (EIGE) – EU Gender-Based Violence Survey
evidence-policy-and-practice
Komisja Europejska – Ending Gender-Based Violence
rights/gender-equality/gender-based-violence/ending-gender-based-violence
Czy od dłuższego czasu czujesz, że żyjesz bardziej w strachu niż w spokoju?
Czy coraz częściej wątpisz w siebie, mimo że kiedyś byłaś pewną siebie kobietą?
Być może to dobry moment, aby porozmawiać z kimś, kto wysłucha Cię bez oceniania. Nie musisz podejmować żadnych decyzji od razu. Czasem pierwszy krok to po prostu rozmowa.
Uwaga: Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje diagnozy
psychologicznej, psychoterapii ani porady prawnej. Jeśli doświadczasz przemocy lub
czujesz się zagrożona, warto skontaktować się z odpowiednimi służbami lub
specjalistą.




